Posted in Jastrząb lata...

Insynuatorzy

Będzie to pieśń o Boyu. Nie o translatorze, teatralnym recenzencie, o mędrcu budzącym zawiść literatów takich, jak Irzykowski (biedny Żeleński: trafił na autora wybitnego drugiej kategorii. Inaczej mówiąc, pyszałkowata mrówka wzięła się za gwałcenie słonia!),…

Czytaj dalej...
Posted in Jastrząb lata...

Pan cieć

Bohater serialu „Dom”, Ryszard Popiołek, nie dożył naszych świetlanych czasów. Niestety, gdyż jego powiedzenie„koniec świata”, miałoby teraz nowy sens. Tak jak jego powiedzenie, że „mogą zmieniać się systemy, a brama być musi”. Zastąpił go Obywatel Anioł, kukiełka skonstruowana z mydła, wazeliny…

Czytaj dalej...
Posted in Jastrząb lata...

Krokodyle łzy

Na wypadek, gdyby kto nadal nie wiedział, jaka jest przyczyna gorączki szukania winnych dzisiejszego kociokwiku, odpowiadam: napastliwe i wojownicze splugawienie piękna polskiego języka, świadome zubożanie jego bogactwa, rozhermetyzowanie go poprzez edukacyjne zaniedbania i upowszechnienie knajackich…

Czytaj dalej...
Posted in Jastrząb lata...

Prawo z plasteliny

O tym, że nie potrafimy uczyć się na własnych błędach i że król jest nagi bez względu na szaty – pisało, mówiło, wydzierało się wielu. Wielu dziennikarzy z powołania ostrzegało przed skutkami bezkarnego rozprzestrzeniania się…

Czytaj dalej...
Posted in Jastrząb lata...

Lekcja wolności od rozumu

Wkrótce rozlegnie się kampanijny dzwonek i nastanie czas kolejnych przetasowań. Pierwszą, samorządową rundę mamy za sobą, ale przed nami jeszcze dwie. Zajmijmy się wróżeniem z fusów, bo tylko one wiedzą, co będzie po wyborach. Fusy zawołały do pomocy wnętrzności wątroby z dzika i razem z nimi…

Czytaj dalej...
Posted in Jastrząb lata...

Wspólnicy

Tekst ten ma być ostrzeżeniem przed inwazją przeciętniaków. Mam pytanie: czy takie osoby potrafią przyznać się do własnych urojeń? Spieszę z odpowiedzią: nie potrafią, gdyż są za bardzo zachwycone własnymi wypowiedziami. Są odporne na stosowanie…

Czytaj dalej...
Posted in Jastrząb lata...

Szczęśliwego, normalnego Roku!

Jeszcze nie zwiędła sztuczna choinka i jeszcze nie zdążyłem odejść od wigilijnego stołu, a już przyszło mi świętować Nowy Rok. Czułem się, jakby zaatakował mnie bakcyl życzliwości. Popadłem więc we wzniosły nastrój i znów usłyszałem…

Czytaj dalej...
Posted in Jastrząb lata...

Kisiel

Pisać o pisarzu, to syzyfowe zadanie. Niewdzięczne, bo — stronnicze. Tym bardziej o nim, o człowieku, który przez długie okresy życia był odsunięty od publikowania swoich utworów literackich i kompozycji muzycznych, nad którym ciążyła klątwa…

Czytaj dalej...