List słany na Berdyczów

Szanowna prokuraturo,

w związku z wezwaniem dziennikarza Newsweeka Wojciecha Cieśli w sprawie napisania artykułu o sędzi Muszyńskim „bez zgody osoby zainteresowanej”, donoszę, iż ja, groźny dziennikarski przestępca, napisałem setki artykułów bez zgody osób zainteresowanych.

Napisałem na przykład o tym, że niejaki Jarosław Kaczyński, pseudonim „Prezes”, zataja w oświadczeniach majątkowych już blisko 10 milionów przychodów. Pisałem też wielokrotnie o tym, że notorycznie kłamie, ma częściowo zmyślony życiorys, o tym, że nie zapisał się do Solidarności i o wielu innych jego krętactwach. Wszystko „bez zgody osoby zainteresowanej”.

Opisałem też „bez zgody osoby zainteresowanej” niejakiego Wiesława Biniendę, zatrudnionego w college’u przy Uniwersytecie w Acron, ujawniając, że jest on inżynierem budownictwa lądowego, a nie „profesorem fizyki i ekspertem NASA”, gdzie nigdy nie pracował.

Opisałem postępowanie niejakich Jarosława Zielińskiego i Mariusza Błaszczaka, którzy złamali prawo prowadząc kampanię wyborczą w instytucji państwowej (czyli na koszt państwa), a następnie kazali swoim podwładnym, policjantom, ścigać osoby, które przeciw ich postępowaniu protestowały. Oczywiście „bez zgody osób zainteresowanych”.

Moja przestępcza działalność ma wymiar międzynarodowy, bo napisałem „bez zgody osoby zainteresowanej” książkę „Piekło Środka”, w której wywiodłem, że przez 30 lat rządów niejakiego Mao Zedonga, w Chinach’ wymordowano ok. 200 milionów ludzi.

Ponadto, „bez zgody osoby zainteresowanej” opracowałem książkę „Bezprawie przemoc bezkarność” opisującą drastyczne łamanie praw człowieka w Rosji za rządów niejakiego Władimira Putina. Zgody na to nie udzielili mi także opisywani w tej książce funkcjonariusze FSB i Specnazu.

Wymiaru mojej przestępczej działalności dopełnia bycie „bez zgody osób zainteresowanych” konsultantem polskiego wydania „Czarnej księgi komunizmu”, oraz udział w napisaniu wraz z innymi osobami „Raportu Gęgaczy – kłamstwach, matactwach i prawdziwych zamiarach środowiska PiS”, a także książki „Kłamstwo, krętactwo, destrukcja – trzy lata rządów PiS”. Oczywiście nie musze dodawać, że na te dwie ostatnie książki politycy PiS na pewno się nie zgodzili.

Szanowna prokuraturo,

list mój proszę traktować jako samooskarżenie, powiadomienie o moim własnych przestępstwie. Liczę na surowy wymiar kary.

avatar


Krzysztof Łoziński

Przewodniczący KOD


Polski pisarz, publicysta, alpinista, mistrz i instruktor wschodnich sztuk walki, działacz opozycji antykomunistycznej w okresie PRL.

Print Friendly, PDF & Email