Telewizja pokazała (544)

Rozmaitości

15.09.2019

Kończy się proces Amber Gold. Od kilku miesięcy sędzia odczytuje sentencję wyroku, która obejmuje 50 tomów. Odczytuje ją często do pustej sali. Odczytywanie wyroku trwa od maja a jeszcze pozostało 11 tomów do odczytania, zakończenie przewiduje się w końcu października. Ten kretyński proceder wynika z tego, że przepisy wymagają, aby odczytać dane osobowe oraz numery akt każdej ze spraw i wysokość poniesionej szkody każdej z osób pokrzywdzonych przez Amber Gold, a było ich około 19.000. Podobno odpowiedni przepis pochodzi z czasów, kiedy wiele osób nie umiało czytać, więc trzeba im było wszystko głośno odczytywać.

Przesłuchano też wcześniej WSZYSTKIE poszkodowane osoby, mimo że wszystkie sprawy były podobne a różniły się tylko wysokością sum i datą wpłat na konto Amber Gold. Tak już było parę lat temu w przypadku sfałszowania podpisów na listach poparcia Renaty Beger – przesłuchano wszystkich, których podpisy figurowały na listach, a wystarczyłoby sprawdzić tylko kilka list, żeby stwierdzić przestępstwo. Przez dziesiątki lat żadna ekipa rządząca nie pomyślała o tym, żeby to zmienić.

W dziedzinie prawa mamy więcej idiotycznych przypadków bezmyślności i niemocy wprowadzenia rozsądnych przepisów. Od dziesiątków lat mamy przepis, że złodziej przyłapany na kradzieży, kiedy wartość skradzionych przedmiotów jest mniejsza niż pewna suma (do niedawna było to 250 zł, teraz zdaje się około 450 zł), płaci grzywnę, jest wolny i może dalej kraść. Bywało, że tę samą osobę zatrzymywano wielokrotnie, ale fakt, że w sumie człowiek ten ukradł więcej niż graniczna suma, nie mógł skłonić sędziów do skazania go – brak odpowiedniego przepisu.

Polska zalewana jest od lat przez śmieci i odpady, często bardzo szkodliwe. Przysyłają nam śmieci nawet z Nigerii. Odbiorcy śmieci deklarują, że będą je odpowiednio utylizować, ale najczęściej organizują podpalenia składowisk i nie muszą wydawać pieniędzy na utylizację. Szkodliwość takiego procederu jest oczywista. Jest to sprawa znana od lat, ale żadna ekipa rządząca nie zmieniła tego. Za ministra Szyszki wydano 700 zezwoleń na sprowadzenie do Polski śmieci z zagranicy. Po co nam te śmieci? Opisywałem inną podobną sytuację, gdzie mimo oczywistości władze okazały się bezradne:

W Chomęcicach pod Poznaniem ktoś kupił działkę, na której – jak oznajmił – będzie sortował gruz. Urządził na niej nielegalne wysypisko śmieci różnego rodzaju. Trwa to już trzy lata. Urząd Gminy zwrócił się do Wojewódzkiego Inspektora Ochrony Środowiska. Inspektor stwierdził, że to tylko gruz (w reportażu oglądamy górę zwykłych śmieci, których inspektor jakoś nie zauważył). Inspektor nie nakazał przerwania składowania śmieci, tylko poprosił, aby właściciel działki przedstawił dokumenty uprawniające go do takiej działalności.

Wójt mógłby wydać decyzję o zamknięciu wysypiska, ale twierdzi, że to nie ma sensu, bo od decyzji można się odwoływać, a jego przeciwnicy tylko na to czekają i cała sprawa będzie się ciągnąć miesiącami.

Wszyscy są bezradni, bo wprawdzie mamy do czynienia z nielegalną działalnością, łamiącą różne ustawy, ale skoro właściciel nie chce jej przerwać, to co robić? Może wzorem biskupów (pedofilia) opracować jakąś prostą instrukcję dla urzędów i prokuratury o tym, co robić, kiedy stwierdzi się łamanie prawa?

W Internecie można było do niedawna sobie zamówić u różnych firm dowód osobisty „do celów kolekcjonerskich”. Mogą być w nim prawdziwe dane jakiejkolwiek osoby. To takie samo uzasadnienie jak w przypadku dopalaczy, które sprzedaje się z napisem „do celów kolekcjonerskich”. Wielu przestępców zamówiło sobie takie dowody i popełniło z ich pomocą przestępstwa. Kto wydał zezwolenie na taki proceder?

Od paru lat działa w kraju mafia lekowa. Wykupywane są leki, które z dużym zyskiem wywożone są za granicę. W kraju brakuje niektórych leków, chorzy polują w całym kraju na niezbędne im leki, często ratujące życie. Co pewien czas słyszymy o problemie i że zaraz ten proceder zostanie ukrócony.

To tylko kilka przykładów bezmyślności i bezwolności ludzi rządzących. To nie jest efekt działania tylko jednej ekipy. Czyżby jakaś cecha narodowa?

* * *

Od paru lat opozycja i ludzie, którzy jej sprzyjają czekają na cud. Że nagle pojawi się charyzmatyczny lider, porwie za sobą naród i poprowadzi do zwycięstwa. Kiedy sondaże nie idą w górę, oskarża się przywódców partii. Ofiarą padł Grzegorz Schetyna, który nie wiadomo, dlaczego jest oceniany bardzo negatywnie w elektoracie – nieproporcjonalnie do win, których mu się zresztą najczęściej nie wymienia. Głównym zarzutem wobec Schetyny jest to, że mając niskie oceny w elektoracie, nie rezygnuje z przywództwa i nie odda władzy – ale komu? Nie ma w Platformie takich wyrazistych kandydatów na przywódców.

Partie opozycji są słabe. Politycy widzą te słabości, ale nie potrafili ich przezwyciężyć. Zapewne, gdyby mieli lepszych kandydatów na przywódców, to by już dawno ich wybrali. A jak by partie były lepsze to by miały lepsze wyniki sondaży. Ale proszę spojrzeć na tekst powyżej – tacy są nasi politycy, kiedy rządzą. A elektorat też nie jest oświecony i wymagający. Partie nie odbiegają od elektoratu, podobnie jak księża nie różnią się zbytnio od wiernych.

Sto lat temu Boy napisał wierszyk, gdzie tłumaczył się z zarzutów, że nie pisze już tak jak dawniej o rzeczywistości. Napisał tam między innymi:

W iskier krzesaniu żywem
Materiał to rzecz główna
Trudno najtęższym krzesiwem
Wykrzesać ogień z… substancji miękkiej a podatnej.

* * *

Polska to kraj bohaterów.

Co pewien czas mamy informację w TV, jak to jechał człowiek samochodem do szpitala, wioząc rodzącą żonę, a że obawiał się, że nie zdąży z powodu korków na ulicach, więc zwrócił się o pomoc do policjantów w radiowozie i ci pilotowali go aż do szpitala. Dziennikarze zachłystują się nad bohaterstwem policjantów.

Albo ktoś zasłabł w domu i dziesięcioletni chłopiec zadzwonił po pogotowie, które przyjechało i udzieliło pomocy. Chłopca okrzyknięto bohaterem i opowiada rozemocjonowanym dziennikarzom jak bohatersko podniósł słuchawkę telefonu, wykręcił numer pogotowia i co powiedział.

Okazuje się, że nie tylko ludzie są u nas bohaterami. W telewizji pokazano taką historię: Wzdłuż drogi biegnie niewielki rów z wodą. Szedł sobie pan z psem i ten pies zatrzymał się i nie chciał się ruszyć mimo wołania. Pan podszedł i zobaczył mężczyznę, który widocznie zemdlał, spadł z roweru do rowu, ale głowę miał nad wodą. Pan zadzwonił po pomoc, przyjechali i zabrali zemdlonego, który się wyziębił, ale jeszcze nie krytycznie. Psa okrzyknięto bohaterem.

* * *

Jeszcze miesiąc do wyborów, trzeba to jakoś przetrzymać. Zapewne po wyborach, tak jak to bywało przedtem, znikną z mediów pewne denerwujące tematy. Kiedyś zaraz po wyborach przestała nam zagrażać Erika Steinbach, szefowa Niemieckiego Związku Przesiedleńców, wymyślona przez spindoktora PiS Michała Kamińskiego jako straszny wróg Polski. Zapewne teraz przestaniemy przez pewien czas żądać od Niemców reparacji wojennych. Może nawet Tuska i Kopacz nie postawi się przed Trybunałem Stanu?

Ale machina pisowskiej propagandy nie zatrzyma się, bo szkalowanie wszystkich przeciwników politycznych to podstawa istnienia PiS. Dalej dowiadywać się będziemy, że PO sprzedawała Polskę, że lewica tylko czyha, żeby przywrócić PRL, że Europarlament zmówił się z polską opozycją i działa na niekorzyść Polski. Jeśli PiS będzie dalej rządził, to powstaną nowe komisje badające niegodziwości rządów PO-PSL. I komisja badająca sprawę pedofilii, na początek wśród murarzy i za czasów rządów PO-PSL. A najgorsze, że rozgrzany i ośmielony elektorat PiS będzie ział nienawiścią do wszelkich przeciwników PiS, genderu i LGBT.

* * *

Na czyje głosy w wyborach liczy Kosiniak-Kamysz? W związku z informacją, że sprowadzamy węgiel z zagranicy (głównie z Rosji), prezes PSL stwierdził, że węgiel jeszcze długo będzie nam potrzebny, „ale chciałbym, żeby to nie był ruski węgiel, ale nasz polski”.

Oczywiście Kosiniak-Kamysz wie, że „ruski węgiel” jest lepszej jakości niż polski, mniej zasiarczony, a przy tym tańszy, bo nie jest wydobywany z dużych głębokości jak polski. Może też zdaje sobie sprawę z tego, że powinniśmy się przestawić z węgla na inne źródła energii. Ale tak rozumie patriotyzm. Mógłby już zostać ministrem w rządzie PiS.

* * *

Jarosław Gowin, wicepremier:

8 tysięcy złotych na rękę w takich miastach jak Warszawa czy Poznań to nie są zarobki wysokie.

C:\Users\Piotr\Pictures\Saved Pictures\Gowin 3.jpg

* * *

Z życia Kościoła:

C:\Users\Piotr\Pictures\Saved Pictures\Kościół kara.jpg

* * *

Paweł Kukiz opowiadał w wywiadzie, że razem z Markiem Suskim są w sejmowej komisji ds. służb specjalnych. Przed wejściem na obrady członkowie komisji zostawiają w specjalnym miejscu wszelkie telefony komórkowe i sprzęt elektroniczny, a po wyjściu je odbierają. Kiedy wychodzili z obrad, Kukiz zauważył, że Suski wyjmuje nową komórkę Huawei’a. Zapytał go, skąd ma ten telefon. Suski pochwalił się, że otrzymał go od delegacji chińskiej.

* * *

Na budynku Ministerstwa Spraw Wewnętrznych wisi obrazek dotyczący Powstania Warszawskiego z napisem ”63 dni chwały”. Jeszcze parę takich okazji do chwały i Polski by nie było.

C:\Users\Piotr\Pictures\Obrazy\2019\Powstanie Warszawskie.jpg

* * *

Antynoble (Ig Noble) 2019 rozdane.

Laureaci otrzymali po 10 trylionów dolarów Zimbabwe. Nie mogli przemawiać zbyt długo – specjalnie zaangażowana ośmiolatka po minucie przerywała mówcy wołając „Przestań, znudziłam się”.

A oto laureaci i ich osiągnięcia.

W dziedzinie fizyki laureatem został zespół naukowców z Georgia Institute of Technology, pod kierownictwem Patricii Yang. Zespół wyjaśnił w jaki sposób powstają odchody wombatów, które mają kształt sześciennej kostki. Nie ustalono jeszcze, jaki może to mieć biologiczny cel. Pani Yang otrzymała Ig Nobla po raz drugi. W 2015 roku wyróżniono ją za publikację dowodzącą, że niemal wszystkie ssaki opróżniają pęcherz moczowy w ciągu 21 sekund.

Nagrodę za opracowanie metody szkolenia chirurgów otrzymali naukowcy Karen Pryor, Theresa McKeon i dr I. Martin. Jest to metoda, którą stosuje się przy tresowaniu psów. Pies, słysząc kliknięcie przy prawidłowej decyzji, wsparte nagrodą, zapamiętuje zdarzenie i wie, jak postępować w podobnej sytuacji. Młody chirurg, słysząc kliknięcie w odpowiedniej sytuacji, też zapamiętuje właściwe postępowanie i pozbywa się napięcia.

W dziedzinie ekonomii laureatami zostali turecki uczony Habip Gedik i Holendrzy Timothy A. Voss oraz Andreas Voss. Ustalili oni, jakie pieniądze są najbrudniejsze na świecie. Są nimi rumuńskie leje, bo najdłużej zachowują bakterie odporne na leki. Przyczyną jest stosowanie do wyrobu banknotów włókna polimerowego, które utrudnia podrabianie banknotów i przedłuża ich trwałość, ale sprzyja bakteriom.

Ling-Jun Kong, Herbert Crepaz, Rainer Dumke oraz polscy naukowcy Agnieszka Górecka, Aleksandra Urbanek i Tomasz Paterek zostali wyróżnieni za badania nad żywymi i martwymi karaluchami, które zostały namagnesowane. Odkryli oni, że żywe karaluchy, a także inne owady są zdolne do wykrywania pól magnetycznych i mogą same się magnesować. Poza tym ustalili, że żywe karaluchy rozmagnesowują się znacznie szybciej niż martwe. Żywy owad rozmagnesowuje się w czasie 50 (+/- 28) minut od naładowania. Martwy karaluch rozmagnesowuje się dłużej, bo w czasie 47,5 (+/- 28,9) godziny.

Medycyna. Włoch Silvano Gallus, szef Laboratorium Epidemiologii Stylu Życia w Istituto di Ricerche Farmacologiche Mario Negri w Mediolanie, odkrył, że spożywanie pizzy we Włoszech (w połączeniu z dietą śródziemnomorską) chroni przed chorobami wynikającymi z niewłaściwej diety: rakiem przewodu pokarmowego i zawałem.

W dziedzinie psychologii nagrodę otrzymał Fritz Strack z uniwersytetu w Würzburgu. W 1988 r. przeprowadził on eksperyment, gdzie dowiódł, iż jeśli zagryziemy ołówek w poprzek w zębach, to mięśnie twarzy układają się tak jak podczas uśmiechu, co sprawia, że automatycznie czujemy się szczęśliwi. Ten eksperyment powtórzyło 17 zespołów badaczy, z których dziewięć nie zaobserwowało tego efektu. Pan Starck opisał to w pracy pt. „Od danych do prawdy w psychologii. Perspektywa osobista”. 

Pokojową nagrodę otrzymał Francis McGlone z brytyjskiego Uniwersytetu Johna Mooresa w Liverpoolu, który odkrył, które części ciała są najprzyjemniejsze do drapania. Wraz z zespołem ustalił, że w pierwszym rzędzie są to kostki a następnie plecy i przedramię. Okazuje się, że przyjemność drapania jest tym większa, im większe jest swędzenie. A w okolicach kostek u stóp przyjemnie jest się drapać nawet kiedy swędzenie ustaje.

W kategorii technika laureatem został irański inżynier Iman Farahbakhsh, który wynalazł i uzyskał patent USA na maszynę do zmiany pieluch. Działa ona na takich samych zasadach jak zmywarka do naczyń. Przyczynia się ona również do zmniejszenia zużycia wody.

W kategorii anatomii laureatami zostali Roger Mieusset I Bourras Bengoudifa za prace z 2017 r. Przedmiotem badania była występująca asymetria temperatury między prawym a lewym jądrem u nagich i ubranych listonoszy we Francji. Okazuje się, że u nagich listonoszy cieplejsza jest prawa strona moszny, a u ubranych lewa. Różnica wynosi 0,25 st. C.

W kategorii chemia zwyciężył zespół z Japonii za oszacowanie całkowitej objętości śliny produkowanej w ciągu jednego dnia przez pięcioletnie dziecko. Może ono wyprodukować ponad pół litra śliny dziennie, a dorosły prawie trzykrotnie więcej.

Warto przypomnieć, że pewien uczony dostał Ig Nobla za spowodowanie unoszenia się żaby w polu magnetycznym, a w następnym roku otrzymał Nobla za wynalazek grafenu.

A pokojową nagrodę Nobla otrzymał kiedyś Jasir Arafat, a także prezydent Obama – zaraz po mianowaniu go prezydentem, zapewne za dobre chęci.

PIRS

Print Friendly, PDF & Email
Print Friendly, PDF & Email
Bogdan Miś

Urodzony w 1936 roku dziennikarz popularnonaukowy. Z wykształcenia matematyk. Długoletni wykładowca szkół wyższych.