Taniec na rurze!

30.10.2018

ECHA WYDARZEŃ: Sportowym hitem ostatnich dni jest dla mnie … taniec na rurze. Co drzewiej kojarzono dwuznacznie (nie udawajmy, że dziś króluje jednoznaczność; zwłaszcza wśród płci brzydkiej – mojej), ma olimpijską pieczęć. Jeszcze nie w programie igrzysk, ale już jako olimpijska dziedzina sportu, więc na drodze ku programowi.

Szef MKOl głosi – słusznie – że trzeba się nie tylko trzymać tradycji, lecz też uwzględniać, czym się pasjonują kolejne pokolenia.

Oficjalnie wygląda to teraz tak: „Zgromadzenie Generalne Międzynarodowych Federacji Sportowych poinformowało o tym, że pole dance, czyli taniec na rurze, został oficjalnie uznany dyscypliną sportową.

Skoro pole dance stał się oficjalnie sportem oznacza to, że ma duże szanse na to, aby stać się dyscypliną olimpijską.”…

W Tokio–2020 będzie pięć nowych sportów. Wśród nich wspinaczka, mamy w niej sukcesy oraz aspiracje … Ale i „rura” coraz bliżej igrzysk… Mnie się TO podoba…

Przepis „Żeby dana konkurencja mogła być wpisana do programu olimpijskiego, musi być powszechnie uprawiana w wielu krajach świata: dla konkurencji męskich – w co najmniej 75 krajach na 4 kontynentach, dla kobiecych – w co najmniej 40 krajach na 3 kontynentach”.

Jest komunikat o zatrzymaniu pana, który jest „pod podejrzeniem”. Że będąc działaczem i trenerem kolarskim, powiedzmy oględnie, (żeby paniom podopiecznym nie robić przykrości oraz ploty i skojarzenia ominąć) – łamał (albo starał się o to) normy dobrego obyczaju. Ministerstwo przekazało sygnał PT Publiczności, dopiero później aparatowi ścigania. Ten szukał i szukał, ale musiał znaleźć jakieś potwierdzenia, jeśli człowieka zatrzymano…

Piszę wciąż unikając szczegółów, bo – jak długo Temida nie dojdzie sedna i wyrokiem nie opisze – tak długo mówienie o winie jest … mówieniem.

A temat obrzydliwy – prawda, nie do chowania za kurtynę… Ale były prezes PZKol., na FB wciąż inaczej maluje ów obraz niż ministerstwo, więc na rozwiązanie pozytywne „wewnątrz sportu” już nie liczę…

Tak się sprawy kolarskie zasupłały, tak się konflikty ukorzeniły, tak się może interesy różnych stron pozderzały – w tym ministerialnej ze związkową, takie jest zacietrzewienie, że bez „pomocy z zewnątrz” nic się nie zmieni.

Właśnie kolejny prezes – Janusz Pożak (pamiętam z Wyścigów Pokoju) głosi, że też pewnie nie da rady. Odsetki powiększają długi, afera zwana obyczajową nie jest jedyna… Trochę szczęścia ma kolarstwo elity. Jego część dziś eksportowa – zależy od grup zawodowych, kalendarza imprez, Czesia Langa – z jego Tour de Pologne, związek z ministerstwem chyba mają w tle. Ale nie łudźmy się, jeśli tzw. trudne sprawy są tak rozwiązywane, to echa kiedyś dotrą i do strefy chronionej…

Idzie czas skakania na nartach. Kamil Stoch i spółka – z sezonu letniego we właściwy. Ze śniegiem. Emocje poprzedzają wieści natury technicznej. Nowość goni nowość…•

„Od najbliższego sezonu na wiązaniach skoczków narciarskich montowane będą specjalne czujniki, które będą zbierać dane dotyczące m.in. rozbiegu, wybicia, pozycji lotu… Czujniki ważą 10 gramów i są wielkości pudełka zapałek. Dzięki nim trenerzy, sportowcy i kibice uzyskają dostęp do informacji dotyczących wykonania przez zawodnika rozbiegu, wybicia z progu, pozycji w locie oraz lądowania. To może wpłynąć na zmiany w treningach poszczególnych sportowców i poprawić bezpieczeństwo skoczni”.

…„Biało – Czerwoni” natomiast począwszy od tego sezonu będą korzystać z nowych rękawiczek… Szkoleniowcy cały czas pracują nad ulepszeniem warunków aerodynamicznych, które przełożą się na poprawę prędkości. Opracowują nowe szczegóły, nieuregulowane przepisami Międzynarodowej Federacji Narciarskiej…. Z nowych rękawiczek, z których każda jest szyta ręcznie ze specjalnego materiału, korzystać będą w zbliżającym się sezonie nie tylko skoczkowie, lecz także członkowie pozostałych kadr narodowych PZN”.

Ot, ciekawostka…

Kolekcjonuję wypowiedzi tuzów sportu:

  • „ – Jerzy Brzęczek ma kontrakt do końca eliminacji. Jest bardzo dobrym trenerem i może być bardzo dobrym selekcjonerem. Uważam, że sobie poradzi. Trenera Brzęczka mogę zwolnić tylko ja, ale w ogóle mi to do głowy nie przyszło – powiedział prezes PZPN–u Zbigniew Boniek.”

Z prezesami tak bywa, że głosowania głosowaniami, ale decyzje…

  • Bartosz Kurek: „Tak, mogę to już oficjalnie napisać i ogłosić: 2.11 dostanę nagrodę dla najlepszego siatkarza w Europie, jako pierwszy polski siatkarz. To dla mnie zaszczyt i duma. Ale w tym miejscu muszę podziękować osobom, bez których nie było by mnie w tym miejscu.”

Tu następuje długa lista ludzi, którym as siatkówki dziękuje za pomoc, Sport drużynowy – na boisku i poza nim…

  • Agnieszka Radwańska: „Albo gram na dawnym poziomie, albo nie gram w ogóle…”

Szczerze i odważnie…

avatar

Autor
Andrzej Lewandowski

Senior polskiego dziennikarstwa sportowego, b. szef działu sportowego „Trybuny Ludu”


Więcej w Wikipedii

Print Friendly, PDF & Email