Stanisław Obirek: Spotkanie z F. Martelem

05.04.2019

3 kwietnia 2019 roku w siedzibie wydawcy książki Sodoma odbyło się spotkanie z jej autorem. Frédéric Martel jest znanym socjologiem francuskim, który do tej pory pisał przede wszystkim o kulturze amerykańskiej, mediach społecznościowych i o wpływie kultury gejowskiej na współczesne zmiany obyczajowe, a zwłaszcza na sposób postrzegania mniejszości seksualnych na świecie. Ma zresztą znakomicie prowadzoną stronę internetową, na której wszelkie informacje można znaleźć.

Spotkanie prowadził redaktor Paweł Goźliński.

Zostałem doproszony do tego spotkania przede wszystkim dlatego, że byłem konsultantem merytorycznym polskiego wydania. Zresztą jak Czytelnicy SO pamiętają, interesowałem się tą książką już przed jej publikacją, wspomniałem też o jej światowej premierze 21 lutego w Watykanie i to od razu w kilku językach. Z pewnym opóźnieniem książka jest teraz dostępna również w języku polskim.

Ale nim napiszę o spotkaniu może kilka użytecznych konkretów dla mniej zorientowanych. Otóż Frédéric Martel jest dobrze znany polskiemu czytelnikowi z prac omawiających kulturę popularną, teatr i sposoby funkcjonowania kultury w USA. Mniej natomiast znane są jego prace poświęcone kulturze gejowskiej czy wpływowi mediów społecznościowych na procesy cywilizacyjne. Jego najnowsza książka Sodoma. Hipokryzja i władza w Watykanie to wydarzenie bezprecedensowe, gdyż łączy zalety wcześniejszych prac socjologicznych z pasją dziennikarstwa śledczego. Jest rezultatem zdziwienia, że tak archaiczna i zakłamana instytucja zachowuje tak silne wpływy w społeczeństwach postsekularynych.

Być może był to ostatni moment, by uchwycić mechanizmy funkcjonowania watykańskich struktur. Do tej pory nikt tak o Watykanie nie pisał. Być może dlatego, że tylko francuski socjolog potrafił stawiać takie pytania, które rozwiązały języki. Ja sam wielokrotnie powtarzał: „Miałem 27 informatorów wśród homoseksualnych księży pracujących w Watykanie. Około 40 kardynałów oraz 100 biskupów i księży zgodziło się ze mną spotkać”. Tak więc to jest przede wszystkim ich opowieść snuta przez jej bohaterów. Martel ją tylko zanotował.

Samo spotkanie były wzorem profesjonalizmu. Martel opowiedział, dlaczego się tematem zainteresował, sporo mówił o sposobie pozyskiwania informacji (często bulwersujących) oraz o głównym zamyśle, jaki pojawił się już w trakcie pisania. Jednak myślę, że dla uczestników spotkania (a zapewne i czytelników książki) będą najciekawsze wątki polskie związane przede wszystkim z Janem Pawłem II i Stanisławem Dziwiszem. W sumie spraw polskich dotyczy ponad 200 stron z liczącej 715 stron książki. Niektóre szczegóły są zabawne, inne porażające.

Martel wspomniał o reakcji kardynała Dziwisza na swoją publikację i zarzucił mu kłamstwo. Bo po pierwsze nie wszedł do mieszkania Dziwisza przez otwarte drzwi (jak dodał, że tylko drzwi burdeli są otwarte) i nie wyszedł po krótkim widzeniu, tylko spotkał się po wcześniej umówionej wizycie i wrócił na wyraźne zaproszenie gospodarza. Komentował też całe zajście: skoro w tak drobne i w gruncie rzeczy banalnej sprawie Dziwisz kłamie, to jak można mu wierzyć, że w innych sprawach mówi prawdę?

Sformułował też całą listę pytań (która, nawiasem, pojawia się również w innej książce; niebawem o niej napiszę — Dzień sądu), na które jak do tej pory nikt nie usłyszał odpowiedzi. A mają związek ze sprawami, które zaciemniają pontyfikaty następców Jana Pawła II. Chodzi głównie o pedofilię kleru, ale i przekręty finansowe w Watykanie, jak też nie do końca wyjaśnione kariery (czasem błyskawiczne) osób, które okazały się przestępcami (kardynał McCarrick) lub zupełnie niewytłumaczalne względy, jakimi się cieszyły (Marcial Maciel Degollado). Jak się wydaje, klucz do tych niejasnych spraw posiada jedynie kardynał Dziwisz, który — jak na razie — milczy jak grób.

Mnie jeden z uczestników spotkania zapytał, czy ja nic nie wiedziałem o tak licznej reprezentacji osób homoseksualnych w Watykanie, mimo że wiele lat przecież blisko tej instytucji żyłem. Na moją odpowiedź, że ja po prostu nigdy nie zetknąłem się z gejami wśród kleru, zareagował Frédéric Martel, powiadając, że tylko gej ma klucz do świata gejów. A ja bym jeszcze dodał, że tylko gej, który stracił kontakt z Kościołem (i wiarę) w wieku 12 lat mógł z taką przenikliwością dostrzec to, co innym do tej pory umykało. To jeszcze jeden argument, by tę książkę przeczytać.

Na koniec dodam, że spotkanie było transmitowane on-line i znajomy mi powiedział, że dziwi się, dlaczego Gazeta Wyborcza tak starannie unika informowania swoich Czytelników zarówno o tym spotkaniu, jak i o treści tego, co Martel ma do powiedzenia. Bo o tym polskie media po prostu milczą i zapewne będą jeszcze długo milczeć. Choć — kto wie — może „Sodoma” pomoże przerwać zmowę milczenia.

avatar

Stanisław Obirek

Profesor

Teolog, historyk, antropolog kultury, profesor nauk humanistycznych, profesor zwyczajny Uniwersytetu Warszawskiego, były jezuita. Ur. 1956
Więcej w Wikipedii

Print Friendly, PDF & Email
Print Friendly, PDF & Email