Koniec pewnej epoki

16.03.2019

Są czyny ohydne, których nic nie usprawiedliwia. 

Jeśli bestia ludzka gwałci dziecko, nie pozostaje nic innego jak bestię zdeptać. Bez skrupułów. Nie ma litości dla pedofilów.

Kto sięga po łagodny wymiar kary, kto kluczy, usprawiedliwia czyn zbrodniczy, ten bierze udział w tej zbrodni. Pedofilstwo przekracza granice człowieczeństwa. I to niezależnie kto jest pedofilem-zbrodniarzem.

Jeśli jest nią tzw. osoba duchowna — za czyn ten powinna smażyć się najpierw na ziemi, tu i teraz, a potem w piekle — w celi przeznaczonej dla zbrodniarzy.

Ale do rzeczy. Kościół katolicki poniesie konsekwencje w skali dotąd niespotykanej. Także Kościół polski. Tu nie ma co liczyć na to, że sprawa się rozmyje, że jakoś to będzie. Kościół  zostanie rozliczony nie przez zapiekłych klerykałów. Prędzej czy później rozliczony zostanie przez wiernych.

Tak oto kończy się pewna epoka. Im prędzej nadejdzie jej kres, tym lepiej dla nas wszystkich.

Print Friendly, PDF & Email