Krótko na gorąco

Mamy w naszym SO wysyp tekstów biedroniowych i nie wiem, do którego coś dodać – to po pierwsze. A po drugie – wciąż nie potrafię robić komentarzy w nowym układzie naszej strony. To nie dla starego człowieka.

Do rzeczy. Wejście smoka z takim przytupem musiało się odbić w notowaniach. Biedroniowi doszło 5 punktów, Platformie ubyło 4, a PIS-owi – 1 procent. To na temat, komu Biedroń podbiera.

Teraz musi pracować, żeby do majowych wyborów podtrzymać ten poziom. Albo utrzyma, albo nawet zwiększy, ale może też nieco stracić. Nobody nows. Palikot, Petru, Kukiz, Biedroń, nowalijki zjeżdżają po jakimś czasie i z góry się nie da przewidzieć kiedy. Tak czy inaczej, to w maju PiS będzie miał najwięcej głosów i szansa na majowe odwrócenie trendu raczej przepadła. 

A jeśli  Wiosna dogoni, czy nawet przegoni Platformę, to będzie jak przewaga Tymińskiego nad Mazowieckim w roku 1990. Tyle tylko, że tym razem górą będzie nie Wałęsa ale Kaczyński. Tego chcecie, zachwyceni Biedroniem?

Jeśli od 2005 roku układ: zwarty PiS i rozmamłany ANTYPIS obejmuje stale dwie trzecie całego elektoratu, to znaczy, że  taki, a nie inny, jest trwały podział kulturowy, wręcz cywilizacyjny, w społeczeństwie. I nie zmienia tego pokrzykiwania i podskoki, znudzonych nim inteligentów, którzy nie musząc już wołać panem!  – głośno żądają circenses! Co poniektórzy z nich uszczkną sobie kawałek politycznego tortu, zapewniając Kaczyńskiemu panowanie  nad całością. D’Hondta wygodnie im jest nie zauważać.

Pomajowa koalicja ANTYPIS z udziałem Biedronia jest mało prawdopodobna. Jeszcze mniej prawdopodobny jest udział w takiej koalicji PSL. To ze względu na obyczajowe i antykościelne postulaty pana Roberta. Zrażą one również niektórych wyborców PO. Jeszcze ich więcej zrazi jego demagogia socjalna. Wszyscy obiecują w tym zakresie na wyrost, ale tu mamy kompletny odjazd.

Sytuacja na pewno będzie ciekawa, ale skorzysta na tym PIS i jego szanse na utrzymanie władzy poważnie wzrosną.

Tego chcecie, zachwyceni Biedroniem?

avatar

Ernest Skalski

Ur. 18.01.1935. Z wykształcenia historyk. Dziennikarz od 1958, debiutował w dzienniku „Sztandar Młodych”. Związany następnie z różnymi tytułami prasowymi, współpracował również z radiem i telewizją. Był członkiem redakcji takich pism jak „Życie Gospodarcze”, „Kultura” i „Polityka”. Był z-cą redaktora naczelnego „Gazety Wyborczej”.

Więcej w Wikipedii

Print Friendly, PDF & Email